Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 18:54, 09 Maj 2009 Temat postu: Przygody Merlina. |
|
|
Mwahahahahaha!
Brytyjski serial o młodym czarodzieju z Camelotu i księciu Arturze (*___________*). Soboty, 17:15 na polsacie.
Nie wiem, kto ogląda. Nie wiem, czy wiele osób to zna, ale jeśli jednak, to podyskutujmy! Podoba Wam się? Co myślicie o samym pomyśle, fabule, bohaterach? A może jakieś zastrzeżenia (z pewnością... xD)?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 18:58, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Oglądacieeeee! ^_______________^
A wracając do tego, co pisałysmy na gg, zastanawia mnie, czy między Arturem a Ginewrą coś będzie. W końcu ona jest tylko... służką. I szczerze, to nie jest za ładna. Znacz, ma taka miłą twarz i do roli służki pasuja, ale w roli żony króla jej nie widze. ^^"
Wiesz co, zastanawia mnie, jak zareaguje na wieść, ze Marlin jest czarownikiem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:01, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Czy między Arturem a Ginewrą cos będzie? O.o Heloooooooł! To Arur i Ginewra!
Chyba, że całkowicie odbiegli od legend...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:02, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Wiem, wiem, ale ona jest służącą Morgany!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:03, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
A co ma piernik do wiatraka? O.o
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:04, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Ale Artur chyba w legendach był z Ginewrą, nie?
Wiecie, ja w ogóle na początku nie skojarzyłam Gwen z Ginewrą. Bo ją jednak zawsze widziałam jako taką, wiecie... piękną, bogatą, dostojną, ja wiem... Ale coś tam widać. Między nimi. Zwłaszcza dziś...
Ja też. Ja chcę, żeby się obraził! Żeby się na niego tak wydarł porządnie... xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:06, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No pewnie, że był. ^^
El, król z służącą?
Nie zdziwiłabym się gdyby tak było Fushi. A późnie byłoby mu tak trudno przeprosić. Bo moim zdaniem on wcale nie podziela zdania Uthera, co do magii.
I Uther mógłby już dednąć!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:09, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No ba, że był! A ta "kobita" zdradziła go z Lancelotem. Nigdy tego nie mogłam zrozumieć... Co jej do łba strzeliło?
No a co! Macie z tym jakiś problem? xD
W końcu nie ona pierwsza, nie ostatnia...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:14, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Zwłaszcza, że mnie się Lancelot kojarzy z takim świętoszkowatym gościem. xP Ale już wiemy, ze jej się spodobał. W którymś tam odcinku był. I iskrzyyyło! xD
A wiecie co? Ona mnie bardziej pasuje do Merlina. ^^"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:15, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Też mam takie wrażenie. On z wieloma decyzjami Uthera się nie zgadza, to widać, no ale nie sprzeciwia mu się. Tylko Morgana czasem coś się wtrąca.
Noo, na pewno nie będzie mu łatwo przeprosić. Mogą się pogodzić podczas kolejnej kłótni... xD
Wiesz, Lut, na przykład w jednym z filmów Lancelot był przystojniejszy od Artura... xD
Mógłby! Mam go dość. ;P
edit:
Ten moment był wtedy fajny! Artur:Prawda, że piękna? I patrzy na Minewrę (Morganę!). A Lance: Taaa... (patrząc na Gwen). xD
Do Merlina. Tak, zdecydowanie. Pasują do siebie. I on ją ratował już nie raz chyba...
Ostatnio zmieniony przez Fushigi dnia Sob 19:24, 09 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:17, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Nie, Lancelot nie wydaje mi się świętoszkowaty... Ale Percival i Galahad, jak najbardziej. Żywcem ich nie cierpię.
A podpalili coś? :P
No tak, na taki paring mogła wpaść tylko Amazonka... No to co, zmieniamy legendy i podania?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:18, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Uh, ja też, strasznie mnie wkurza. A jeżeli Uther nie dednie, to Artur nie zostanie królem!
Jej, jej, jej, ja już chcę, zeby sie dowiedział. Naprawdę miałam dziś nadzieję, że się wreszcie dowie, że Merlin posługuje się magią. A tu duuupaaa!
Edit: Fushi, Morganę! xD Ale ten momet był świetny. xDD
Nie, mnie Galahad już się tak nie kojarzy Po książce Król wszystkich dni zmieniłam o nim zdanie. xP
El, ale oni mi naprawde do siebie pasują. xD
Ostatnio zmieniony przez Hibari dnia Sob 19:21, 09 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:25, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Pfu, Morganę! Skąd mi się wzięła ta Minewra...
Tak. Oboje służą możnym. xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:27, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Z Harrego Pottera? xPP
Ano, tak mi się ich od razy spykło. ^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:31, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
A wiesz, że możliwe! McGonagall (jak to się pisało?) zawsze lubiłam. xD
Fajnie by razem wyglądali. Bo Lancelot mi już do niej tak nie pasował. Zresztą, Artur też nie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:33, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Artur mi do niej kompletnie nie pasuje! A kysz!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Legendarny Sannin
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z krańca świata Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 11:57, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Ekchem...
Uno. Lancelot wcale nie był świętoszkowaty *foch*. Obejrzyjcie sobie "King Arthur" ... jaki on tam był przytsojnyyy *__*
Duo. Kocham Morganę. Uwielbiam, ubóstwiam tę postać. Zawsze. Nie tylko w tej adaptacji legend, we wszystkich. Ale ona by dobrze wyglądała przy Lancelocie.
Ja wiedziałam, że Gwen to Ginewra, gdyż w oryginalnej wersji jest Gwendolin. Znaczy się po angielskiemu, my to spolszczyliśmy.
Thress Artur to ciota. Przynajmniej w tym wydaniu. Wymoczek jeden zakochany w sobie, potem się to trochę zmieni... no ale jednak.
A ArturxGwen... hmmm... potem o mało go nie zabiją i będzie parę fajnych scen... ale ja nic nie zdradzam! To nie był spojler jakby co...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 12:20, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Właśnie, że był! A już w tym filmie, o którym wspomniałas był okropny, taki lalusiowaty.
Mnie się w miarę podoba w "Merlinie". Ale przeciez ona była widźmą, więc ciekawi mnie, jak to rozwiną.
Wcale że nie jest ciotą! Moim zdaniem bardzo fajnie gra i jest przystojny. Chociaż ja mam inne wyobrażenie o Arturze (wpływ ksiązki Król wszystkich dni) to taki myk, że Artur jest taki, a później ma się zmienić mnie nie przeszkadza.
Ale to był spolier serialowy czy o legendach mówisz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 13:54, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Morgana w serialu jest świetna. Nie dość, ze taka ładna (przypomina mi Keirę Knightly, a Wam?), to jeszcze... no, fajna. I wczoraj, jak chodziła w tej wiosce nie ubrana w suknię, tylko tak wojskowo, to tak fajnie wyglądała. ^^'
Jaki ciota? Maaaaatko... A ta znowu swoje. =_______- Nie wiem, co ona od niego chce, Ari. xD Jest wredny, jest przystojny, a ta, o dziwo, go nie lubi... No, ale o gustach się nie rozmawia. Więcej dla nas do zachwycania się. xD
Pewnie serialowy. Chcą zabić Artura, o jaaaaa...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 13:59, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
O, zdecydoiwanie fajnie jej w takim stroju. xD
Dyskutuje się własnie! xDD Ale zgadzam się, przystojny, wredny... Żadne ciepłe kluchy z niego. Ba! Rycarz i przyszły król! xDD
Najpierw niech w końcu zginie Uther! A ja się własnie zastanawiam, czy zginie. Ale pewnie tak, bo był już Mortred. Fajny ten chłopaczek, tak w ogóle, tyle że to był syn Morgany w arturiadach.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:30, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No! Ciota to przecież ktoś... taki nijaki, takie beznadziejny. O, Potter to ciota, nie Artur! xD
Mortred... Który to? Ten, co go tam pokazywali w 'następnym odcinku'? Ja też właśnie nie wiem, czy go zabiją. Albo może tak na samym końcu, że niby wtedy Artur obejmie tron...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:23, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
O, właśnie! Potter to ciota!
Mortred to ten mały druid, którego uratowali.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Legendarny Sannin
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z krańca świata Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:14, 15 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Poter ciota. Święte słowa, ale Artur? Weźcie. Nienawidzę takich snobistycznych narcyzów, jak się w ogóle zachowuje?!
Mordred był synem Artura i Morgany, uciupał Artura... ale to w legendach.
A Morgan jest niesamowita i tyle.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hibari
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 17:54, 15 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
A ja sobie nie obejrzę juuuutrooooooo... T.T
Fuśku, oglądnij i mi opowiaesz, cooo?
Ja mam trochę inne wyobraźenie Artura, ale to serialowe mi osobiście nie przeszkadza. xP
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Legendarny Sannin
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z krańca świata Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:42, 15 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Moje wyobrażenie Króla A. Znacząco odbiega od adaptacji serialowej...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|