|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:48, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Wtrącę wam się w rozmowę i wypiszę swoje odpały^^":
- Przeklinam notorycznie. A wszystko przez liceum! Teraz Kurwa lata co drugie słowo, co szokuje nawet mojego brata dresa. Ja nie pijąca, nie paląca, z dobrymi ocenami, nie pakująca się w kłopoty... A przaklinam, asz w uszach trzeszczy.
- Marudzę. Marudzę, aż nie osiągnę swego. Męczę, molestuję, ale zawsze mam to, co chcę.
- Koooocham pyskować. Każdemu i w każdej okoliczności. A już najbardziej mocherkom.
- Zbieram grosiki. Chodzę i nadstawiam łapi do ludzi z prośbą o grosiki. Mam do nich taką specjalną, gruuuuubą świnkę z kikutem zamiast ogonka.
- Panicznie boję się pająków. Jak zobaczę takiego jak główka od szpilki, to w oknach trzęsą się szyby.
- Uwielbiam krzyczeć. Tak na cały głos.
- Maniak komputerowy. Cóż, moje kochanie ma osiem lat i imię- Bajcik.
- Rano, gdy wychodzę do szkoły, zawsze jest to samo. Wszystkie czynności wykonuję w tej samej kolejności w takim samym czasie. Nigdy nie spóźniłam się nawet o minutę...
- W nocy budzę się, wstaję, piję coś, co mam pod ręką i z powrotem idę spać. I tak parę razy.
- Mam hopla na punkcie reniferów i żab. Nie pytajcie, dlaczego. Naprawdę długa historia.
- Przecinki. Moja kolejna obsesja. Jak widzę gdzieś jakiś jego brak, to aż mam mroczki przed oczami.
- Jak jadam chipsy? Otwieram, czekam tydzień, aż zwietrzeją i staną się gliniaste i dopiero wtedy je jem. Najczęściej na kanapkach.
- Uzależnienie od kremu Nivea i błyszczyku w roletce.
- W pokoju mam książki. Ale zamiast stać na półkach, które są puste, stoją w stosikach na podłodze.
- Najczęściej używane powiedzonka:
*A bo ja wiem?
* cholera wie
* mochery rządzą światem!
* cholerny konował
* walnięty księżulo
* aaaaach! Ale ciacho! (Na połowę męskiej populacji w szkole)
* To niemożliwe, że mamy te same geny. Jestem podrzutkiem...
* Ja chcę chodować smoka pod łóżkiem! Albo nie, pyton byłby lepszy....
* Nienawidzę wf-u... Mam jeszcze brak stroju?
- Zaczęłam nie przyznawać się do brata. On nie przyznawał się do mnie w gimnazjum. Teraz zaczął, a ja... Jestem jedynaczką.
Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to napiszę^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:57, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Cytat: | * aaaaach! Ale ciacho! (Na połowę męskiej populacji w szkole) |
Podaj mi namiary na to twoje liceum, może złoże tam papiery ^^
[Coraz bardziej mnie zaskakujesz, hehe. Na spotkaniu byłaś bardzo spokojna, no w porównaniu do mnie, co ja wyprawiałam... Ech, wybacz, ale Gaga mnie prowokowała cały czas, sama widziałaś! xP]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kitsune
Legendarny Sannin
Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 2498
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: S kąt śtam. xD Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:05, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Mwahahaha! Jam również maruda jakich mało. A pyskuję... Boże, tyle już kłótni wszczęłam przez moje odpyskowania... Krzyczę również. Aż się tynk ze ścian sypie. Wydzieranie się jest głównym punktem programu, jeżeli ktoś się z Kitsune nie zgadza. Czyli można powiedzieć, że podobne (poza kilkoma małymi aspektami) jesteśmy, Elle... ^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:06, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Jak kogoś widzę pierwszy raz, to zawsze tak mam. Jakaś taka wewnętrzna blokada. Ale potem to się rozkręcam. Namiary- XXX LO. A jeśli chodzi o prowokowanie przez GaGę- to i tak byłaś spokojna. Gdyby mnie tak ktoś prowokował, to rozniosłabym lokal....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bloody
Legendarny Sannin
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 3559
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: sprzed kubka z czarną herbatą. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:12, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Elle, które liceum i miejscowość :D robimy imprezę :D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:47, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
No, przecież w powyższym poście podała liceum. ^^
XXX Liceum Ogólnokształcące
Kraków, 31- coś tam...
Tak Elle? xp
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yennefer
Kapitan ANBU
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z wioski, w której podcierają się liścmi..xD "Kto podciera?" ^^ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:20, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Elle napisał: |
* Ja chcę chodować smoka pod łóżkiem! Albo nie, pyton byłby lepszy....
|
I ja jestem zboczona, tak? xD Bynajmniej nie choduję PYTONA pod łóżkiem....xPxP Dobra, joke...^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:30, 16 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Moja koleżanka hoduje Zaskrońce pod łóżkiem. O fuj.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elle
medic-ninja

Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 5952
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:31, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Dokładnie, Mayumi. XXX LO. Zapraszam serdecznie, szkoła duża- będzie mnóóóstwo miejsca na imprę roku.
Mówiłaś o tym zaskrońcu^^ A ten pyton to na brata... Chomikuję pod łóżkiem słodycze, a ta purchawa mi je podbiera... A gdybym miała taką słodką gadzinkę, to problem byłby rozwiązany^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Irate
medic-ninja

Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 7189
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Nibylandii. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:40, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Spotkanie? Krakowianki zrobiły sobie ByBę? ^^" Kto był?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 20:47, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja, Elle i Gaga, w knajpie, było całkiem sympatycznie i "spokojnie".
[Brr... Dreszcz mnie przeszedł na słowo "biba". Nienawidzę go.]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Irate
medic-ninja

Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 7189
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Nibylandii. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:28, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Mayumi - ja też nienawidzę tego słowa. To było specjalnie, taki żart. Mam nadzieję, że nie pomyślałaś, że ja tak codziennie? ^^"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:30, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nie no, co ty. Zauważyłam sarkazm ^^ Tylko tak mówię.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Negai
Legendarny Sannin
Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 2450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 12:49, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
No, to Kirsche postanowić, że Kirsche napisać coś o sobie.
1. Kirsche się trząść, kiedy widzieć Saska w parzę z kimś innym, niż Sakura.
2. Kirsche kochać słodycze, bardzo kochać. Kochać czekoladę i ptasie mleczko z Milki. Waniliowe i czekoladowe!
3. Kirsche cierpieć. Kirsche masochistka! Kirsche być na diecie…
4. Kirsche dużo czytać. Ale nie byle co! Kirsche mieć specjalną moc i poznawać, czy książka będzie się podobać po okładce! Kirsche jasnowidz!
5. Kirsche mieć obsesję na punkcie amv.
6. Kirsche śpiewać – fałszować! ‘A mulatto, An Albino, A mosquito, My libido, yah!’
7. Kirsche mieć w pokoju wszystko! No… nie mieć dziada i baby, ale i to da się załatwić!
8. Kiedy Kirsche widzieć Sasuke i Minato, Kirsche skakać! Orgaaasssm!
9. Kirsche uwielbiać internetowe opowiadania, nałogowo je czytać. Kirsche być w rozpaczy, bo opowiadań zaczyna brakować! Kto uratować Kirsche?! No kto?!
10. Kirsche NIE być uzależniona od komórki. Kirsche nie potrzebować komórki. Kirsche używać komórki jako budzik. Nic więcej z nią nie robić!
11. Kirsche uważać za dziwactwo to, że komórkę mieć… uważać, uważać! … różową.
12. Kirsche kochać zielony. Kirsche mieć zielony pokój, zielony tapczan, zielony dywanik i zielony dres.
13. Kirsche być bezwstydna. Kirsche potrafić patrzeć na krocze kolegi bez mrugnięcia okiem! Kirsche potrafić skomentować krocze kolegi!
14. Kirsche nałogowo pić (nie, nie alkohol) wodę. 12 szklanek dziennie minimum. Inaczej Kirsche być zła!
15. Kirsche przeklinać nałogowo, Kirsche znać pojedyncze przekleństwa po holendersku i francusku! Kirsche znać przekleństwo, ale nie być pewna, w jakim języku ono jest!
16. Kirsche być dyplomata. Wystarczy, że Kirsche zawarczeć, a wszyscy przyznawać jej racje!
17. Kirsche – wojownik! Kirsche zwalczać głupią, męską populację!
18. Kirsche kooochać kiwi. Bo kiwi Kirsche ożywi!
19. Kirsche – mięsożerca! Kirsche jeść biedne kurczaczki i indyczki. Kirsche powinna być wegetarianka, ale Kirsche pasować…
20. Kirsche być nie towarzyska. Kirsche odstraszać! Nikt nie chce wierzyć, że Kirsche mieć na gg tylko, y…., *Kirsche liczyć* osiem numerów! Kirsche samotnik…
21. Kirsche kochać ironię. Kirsche bratać się z sarkazmem. Kirsche przyjaźnić z kpiną!
22. Kirsche – zazdrośnica. Kirsche zazdrościć!
23. Kirsche złośnica. Kirsche wpadać w wściekłość, kiedy ktoś zrobić coś lepiej, niż Kirsche. Bo tak nie może być!
24. Kirsche mieć obsesję na punkcie Łukasza Kadziewicza! Kadziewicz, Aj low jaa!
25. Kirsche nie lubić Yaoi. Zwłaszcza ItaSasu, SasuNaru…
26. … za to Kirsche lubić yuri.
27. Kirsche być przerażona. Kirsche coś odkryć! Sas – UKE! Czy to coś znaczyć? Kirsche się bać!
28. Kirsche nałogowo mówić/powtarzać:
- Ciągnij wujka.
- Nie bądź cham, dobrze zrób se sam.
- Mała to jest twoja pała, koleś.
- Idę do łazienki/ w krzaczki, kto idzie ze mną?
- Ło rzesz w mordę kopaną!
- Nie… ja się WCALE nie spóźniłam! To WY wszyscy jesteście za wcześnie!
- Zaraz walnę cię w cipkę (najczęściej do chłopców).
- Pierdol się. A, przepraszam! Która by cię chciała?
- Mniaaam… ciasteczko!
- Um… Em… O! A… No…
- Dont tacz mi!
- Ale dlaczemu? (nie ważne, co odpowiesz, powtórzę pytanie jeszcze co najmniej 15 razy)
- Bo niebo jest niebieskie, a trawa jest zielona.
- Siabadabada! Będę się myła mydełkiem Fa!
29. Kirsche nałogowo powtarzać swój Nick.
No to się Kirsche rozpisać!
Kirsche użyć swojego nicku… 64 razy! Ale nie wiedzieć, czy dobrze policzyć…
Ostatnio zmieniony przez Negai dnia Śro 19:03, 23 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:15, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kirsche napisał: | 9. Kirsche uwielbiać internetowe opowiadania, nałogowo je czytać. Kirsche być w rozpaczy, bo opowiadań zaczyna brakować! Kto uratować Kirsche?! No kto?!
(...)
12. Kirsche kochać zielony. Kirsche mieć zielony pokój, zielony tapczan, zielony dywanik i zielony dres.
(...)
24. Kirsche mieć obsesję na punkcie Łukasza Kadziewicza! Kadziewicz, Aj low jaa!
(...)
27. Kirsche być przerażona. Kirsche coś odkryć! Sas – UKE! Czy to coś znaczyć? Kirsche się bać!
|
-Kirsche, Kirsche, Kirsche... Więc tak. Kto Cię uratuje? Mamy tu mnóstwo osób z wieeeelkim talentem, więc o nic się nie martw ^^
-Też mam zielony pokój!
-Kadzio??? Aaaaa! Kadzio the best! (ale Wlazły, Pliński i Winiarski też ^^ )
-A ten punkt 27... Albo jestem veryyy stupid albo... no cóż, nie rozumiem Cię. Ktoś mi wytłumaczy? xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Negai
Legendarny Sannin
Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 2450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:24, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Fushigi, ja ci wytłumaczę.
Zakładam, że wiesz co to yaoi.
No i tak jak w parze damsko-męskiej, któraś osoba w parze męsko-męskiej musi pełnić rolę kobiety, dać się... no wiesz.
Uke jest to facet w yaoi, która pełni właśnie taką rolę, czyli daje cię wyru****
Mam nadzieję że zrozumiale wytłumaczyłam?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:25, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Oj, tak, zrozumiale ^^ Teraz rozumiem xD Ale wiesz... To z Sas - UKE tylko pewnie przypadek...
Ostatnio zmieniony przez Fushigi dnia Śro 14:26, 23 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Irate
medic-ninja

Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 7189
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Nibylandii. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:58, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kirsche napisał: |
2. Kirsche kochać słodycze, bardzo kochać. Kochać czekoladę i ptasie mleczko z Milki. Waniliowe i czekoladowe!
4. Kirsche dużo czytać. Ale nie byle co! Kirsche mieć specjalną moc i poznawać, czy książka będzie się podobać po okładce! Kirsche jasnowidz!
8. Kiedy Kirsche widzieć Sasuke i Minato, Kirsche skakać! Orgaaasssm!
10. Kirsche NIE być uzależniona od komórki. Kirsche nie potrzebować komórki. Kirsche używać komórki jako budzik. Nic więcej z nią nie robić!
13. Kirsche być bezwstydna. Kirsche potrafić patrzeć na krocze kolegi bez mrugnięcia okiem! Kirsche potrafić skomentować krocze kolegi!
15. Kirsche przeklinać nałogowo, Kirsche znać pojedyncze przekleństwa po holendersku i francusku! Kirsche znać przekleństwo, ale nie być pewna, w jakim języku ono jest!
16. Kirsche być dyplomata. Wystarczy, że Kirsche zawarczeć, a wszyscy przyznawać jej racje!
22. Kirsche – zazdrośnica. Kirsche zazdrościć!
27. Kirsche być przerażona. Kirsche coś odkryć! Sas – UKE! Czy to coś znaczyć? Kirsche się bać! |
2. Ptasie mleczko z Milki to wredna podróba. Szajs.
4. To tak, jak ja.
8. Też kocham Minato! Ach, jaki on był przystooojnyyy... (jęczy)
10. Yhy. Bujać to my, ale nie nas!
13. Podziwiam Cię O.o
15. Po francusku to i ja znam xP A znasz hiszpańskie i włoskie? Ha-haa! I kto jest górą, no kto?
16. Fajnie masz, wiesz? Mnie się nikt nie boi =.=
22. Sorry, ale to chyba normalne? Ja też ciągle komuś czegoś/kogoś zazdroszczę xD
27. Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele xP
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Negai
Legendarny Sannin
Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 2450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:19, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ale serio! Nie noszę komórki do szkoły, jak gdzieś wychodzę też nie zabieram, no, może jak mnie zmuszą. Z komórką jestem trochę taka jakby uwięziona. Prędzej przyjadę do znajomej do innego miasta, niż zadzwonię. Naprawdę! Komórka służy mi za budzik, wszystko!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Legendarny Sannin
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z krańca świata Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:27, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja zabieram komórkę wszędzie ale mimo to z niej nie korzystam... przynajmniej żadko. A komórka w terenie najczęściej służy mi jako zegarek i urządzenie do wezwania mojego prywatnego szofera... to znaczy ekchem mojego drogiego tatusia w razie jak lunie deszcz... nienawidzę być mokra..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:47, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja jestem zdecydowanie uzależniona od telefonu. Wszędzie go ze sobą zabieram, zawsze przechowuje w kieszeni, a jak go tam nie ma, to panikuję, bo wiem, że musiałam go gdzieś zostawić [najgorzej jak jestem w spódnicy albo sukience; nie mam kieszeni ==]. Bardzo często z niego korzystam, po prostu lubię dzwonić i rozmawiać godzinami z przyjaciółkami, albo wysyłać długie sms'y [dlatego mam na kartę, bo na abonamencie już dawno bym zbankrutowała].
Tak samo jest z torbą. Choćbym miała w niej tylko okulary przeciwsłoneczne i chusteczki higieniczne, muszę ją mieć przy sobie, bo inaczej się źle czuje ^^''
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Irate
medic-ninja

Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 7189
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Nibylandii. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:48, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja tam zegarek mam na lewym nadgarstku. Noszę go od trzeciej klasy podstawówki, a bez niego czuję się okropnie.
Też mam prywatnego szofera xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mayumi
Legendarny Sannin
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 5842
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: from wonderland. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:53, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Hm, ja miałam prywatnego szofera, dopóki mój ojciec się nie zrzekł pełnić jego roli, ponieważ stwierdził, że mu się nie chce jeździć na koniec Krakowa i stać godzinami w korkach; muszę korzystać z tramwajów, chociaż i tak rzadko to robię, przeważnie chodzę piechotą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Legendarny Sannin
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z krańca świata Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:43, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
JA jestem ukochaną najmłodszą córeczką tatusia. Jak lunie deszcz to wystarczy jeden telefon i "Tatku pada. Przyjedziesz?" No i przyjeżdża bo wie że jak deszczu nie toleruję. Choć nienawidzi jak go nazywam szoferem, bo twierdzi, że czuje sie wtedy zerem. A niech to! To wszystko przez Kitsune i jej manię na rymy! Już lepiej nic nie będę mówić bo znów mi rym jakiś wyjdzie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fushigi
Legendarny Sannin
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: London, I wish Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 14:34, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Komórka? Używam jej i jako budzik, i jako przyrząd do komunikowania się... Najczęściej z przyjaciółkami, jak Mayumi ^^ Na sms'y zawsze znajdę czas. A co do szoferów... Ja to zawsze muszę autobusów używać ==
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|